Sam byłem przerażony organizacją wesela, lecz dałem radę

0

Posted by admin | Posted in Bez kategorii | Posted on 20-01-2018

Gdyby ktoś wcześniej powiedział mi, że przygotowanie wesela samo w sobie absorbuje tak wiele niepotrzebnych emocji, oraz czasu to zapewne bym nie uwierzył. Jednak sam o tym przekonałem się na własnej skórze oraz zakresie obowiązków które na mnie, w związku z tym przedsięwzięciem spadły. Na mojej głowie było załatwienie księdza, organisty, cateringu, alkoholu oraz odpowiedniego lokalu z czasem także kamerzysty. Do wszystkiego podszedłem w sposób dosyć luźny bez żadnej niepotrzebnych nerwów, jednak i te z czasem się pojawiły. Zwłaszcza w momencie gdy okazało się, że część planów niestety trzeba było zmienić wiem, iż nie jestem jedynym takim przypadkiem jednak w takiej sytuacji człowiek niepotrzebnie angażuje uczucia. Trzeba do takich spraw podchodzić w sposób spokojny oraz cierpliwy a co najważniejsze, za każdym razem podpisywać umowy bez których moim zdaniem nie ma co rozmawiam, z potencjalnym zleceniobiorcą danej usługi. Tym bardziej przekazywać jakiejkolwiek zaliczki bez odpowiednich ustaleń oraz potwierdzenia warunków współpracy czy też rezerwacji terminu. W moim przypadku zawiódł właściciel lokalu, poszukiwanie adekwatnej do liczby gości sali to wcale nie takie banalne i najłatwiejsze zadanie. Dobrze, że do gry włączyła się firma cateringowa która posiadała pewne i niezbędne do tego celu kontakty, zresztą takich oznak profesjonalnej i rzetelnej obsługi wraz z usługą właśnie z ich strony było znacznie więcej. W dniu wesela nie byłem nadto spięty, chyba znacznie mniej niż moja partnerka która do ostatniej chwili angażowała się we wszystko bardzo emocjonalnie. Tak jak mówiłem trzeba wiedzieć kiedy odpuścić a mianowicie, nie doprowadzić do sytuacji kiedy pewne emocje wezmą górę choć i te pojawiają się podczas ślubu. Zawsze na sam koniec padają pytania o koszty wesela, a raczej zyski jakie się osiągnęło ja ich tak naprawdę nie dostrzegłem. Nigdy nie nastawiałem się w tym kierunku wręcz przeciwnie, moim zdaniem każdy kto tak postępuje nie zrozumie magii tego ważnego dla nas wszystkich dnia, w tym przypadku skupiłem się na tym co dla mnie najważniejsze czyli mojej przyszłej żonie a także nas, jako parze.

[hasła pokrewne: sukienka weselna, sukienka wieczorowa, sukienki duże rozmiary, sukienki długie ]

Ile osób zaprosić na wesele?

0

Posted by admin | Posted in Bez kategorii | Posted on 15-01-2018

Kogo zaprosić a kogo pominąć? To z pewnością dylemat niejednej pary, która w najbliższym czasie planuje ślub i organizuje wesele. Jeśli zarówno panna młoda jak i pan młody mogą pochwalić się pokaźną rodziną, trudno będzie zadowolić wszystkich. Ograniczony budżet z pewnością w tym względzie nie pomoże.

Naszym zdaniem można wyróżnić trzy rodzaje wesele z względu na ilość zaproszonych biesiadników. Na początku zajmiemy się typami najbardziej skrajnymi, mianowicie weselami kameralnymi jak i również tymi organizowanymi z wielkim rozmachem. Do pierwszej grupy można zaliczyć – naszym zdaniem – wesele organizowane dla grupy mniejszej niż 50 osób. Przy czym ten krąg zaproszonych gości może przybrać rozmiary ekstremalnie niskie, ograniczające się do rodziców i rodzeństwa pana i panny młodej wraz z osobami towarzyszącymi. W tym wypadku mielibyśmy jednak już raczej do czynienia z przyjęciem weselnych niż weselem sensu stricte. Organizując kameralne kolosalnie tniemy koszty. Niestety możemy narazić się na niesnaski wewnątrz rodziny, bowiem pominięty przy zaproszeniu kuzyn czy ciotka mogą w późniejszym czasie rościć do nas z tego tytułu pretensje. Za wesela ekstremalnie duże rozumiemy takie imprezy, na które zaproszono więcej niż 150 gości. W tym wypadku dramatycznie rosną koszta takiego przedsięwzięcia, ale też z macie pewność, że nikt istotny dla Was nie zostanie pominięty przy zaproszeniach. I wreszcie ostatni rodzaj wesel, najbardziej popularny i oczywiście standardowy, na który zaproszono gości w liczbie od 50 do 150. Z takimi weselami spotykamy się najczęściej i wydaje się nam, że jest to rozwiązanie najbardziej optymalne. To dobry kompromis między kosztami a ilością zaproszonych biesiadników. W tym wypadku zaproszenia ominą tylko tych, których tak naprawdę ominąć powinny, a nakłady finansowe na organizację takiego wesela będą w pełni zoptymalizowane.

Zaproszenie odpowiedniej grupy biesiadników na wesele i nienarażenie się przy tym na znaczne koszty to trudny orzech do zgryzienia. Jeden z pierwszych na Waszej wspólnej drodze życia.

[przypisy: sukienka weselna, sukienka wieczorowa, sukienki duże rozmiary, sukienki długie ]